Zła sława Gierczaka – czyli dlaczego JD jest tak popularne?

Dwie najpopularniejsze litery pojawiające się na czatach wszystkich polskich streamerów, nie wzięły się z niczego. Jak jest geneza słynnego na cały internet JD?

JD to akronim, który jest mocno powiązany z kontrowersyjnym streamerem – Disem, który obecnie prowadzi swoje relacje na YouTube. Jaki był jednak początek tej dziwnej mody oraz dlaczego to wyrażenie, stało się tak bardzo popularne?

UWAGA! Artykuł zawiera wulgaryzmy!

Ale o co chodzi?

Je**ć Disa, czyli w skrócie JD, to fraza znana w każdym zakątku polskiego internetu. Ten popularny skrót/akronim można znaleźć na każdym twitchowym czacie. Od streamerów League of Legends, przez CS:GO, aż do tematów w ogóle niezwiązanych z samą osobą Norberta „Disa” Gierczaka. W tym artykule postaram się odpowiedzieć na pytanie: dlaczego Je***ie Disa jest tak popularne oraz jaki jest mój stosunek do samego skrótu, a także do osoby Norberta?

Jak to się w ogóle zaczęło?

Skrót ten powstał głównie przez to, że Gierczak bardzo przeżywał wszystkie mecze, przez co wyzywał innych graczy oraz był wobec nich, lekko mówiąc, bardzo niemiły. Wiele hejtu spadło na niego także przez jego walkę z cheaterami, która w mojej ocenie, przyczyniła się do rozpowszechnienia wspomagaczy do LoL-a. Miarka się przebrała po dramie z Nitrem. Polegała ona na tym, że członek Pompa Teamu podobno używał haxów (popularny BoL), a Dis to zgłosił. Cała widownia tego Youtubera zaczęła wyzywać Norberta, ponieważ ich ulubieniec dostał bana. Gierczak został znienawidzony także przez blokadę, którą swego czasu dostał na swoje konto. Norbert twierdził, że banicja mu się nie należała. Podsumowując, powodów było wiele i ciężko teraz wybrać ten jeden, który był kluczowy dla powstania rycerzy zakonu JD.

JD w szkolnej popkulturze

Nie ukrywam, że sceną Ligi Legend interesuję się dopiero od kilku miesięcy, dlatego początków JD nie pamiętam. Pierwszym miejscem, w którym zobaczyłem ten skrót, był stream któregoś większego turnieju w CS-a. Nagle na czacie rozpoczął się spam i nic innego oprócz tych dwóch literek nie można było zobaczyć. Potem w szkole na tablicy codziennie pojawiało się JD napisane przez któregoś ucznia. Muszę przyznać, że wtedy strasznie mnie to irytowało. Nie wiedziałem co oznaczała litera „D” w tym skrócie, a kiedy już się dowiedziałem, to uważałem że takie hejtowanie streamera na każdym kroku, jest nie na miejscu. Potem zacząłem interesować się sceną LoL-a i moje poglądy obróciły się o 180 stopni…

Co spowodowało zmianę mojego nastawienia?

Moje zainteresowanie sceną League of Legends rozpoczęło się od oglądania profesjonalnych meczów. Nie rozumiałem wtedy za dużo, większości przedmiotów nie znałem i nie do końca wiedziałem o co w tej grze chodzi. Przerzuciłem się więc na oglądanie streamerów, ponieważ często było tak, że tłumaczyli oni: co budują i w jakim celu. Wtedy pierwszy raz kliknąłem na stream Disa. Było to już po jego przeniesieniu się na YouTube oraz po popularnej dramie z dziewczyną (wspomnę o tym jeszcze trochę później). Wydawał się być bardzo przyjaznym i miłym streamerem, do czasu kiedy w dotacji pojawiło się słynne JD. Zaczął wyzywać osobę, która wysłała pieniądze. Powiedział: JD to ja mogę twoją matkę. W ten sam dzień natrafiłem na program: Bronzowe Myśli. Po obejrzeniu kilku odcinków, dokładnie już wiedziałem, dlaczego ludzie spamują tym skrótem wszędzie gdzie się da.

Streamer triggered

Sam nie do końca wiem, co Dis chce osiągnąć przez swoją postawę. Czy traktuje skrót JD jako zakazany, tak aby ludzie cały czas o nim mówili? Czy rzeczywiście tak bardzo mu to przeszkadza i tak bardzo go to denerwuje? Gdyby Norbert zignorował te dwie litery od samego początku, to prawdopodobnie nie miałbym o czym w tym momencie pisać. Ten jednak nie zrobił tego. Jak wiadomo, pisząc na jego czacie JD, wiadomość zostaje usunięta i z automatu dostaje się bana.

Wcześniej wspomniałem o przeniesieniu się na YouTube. Ktoś, kto interesuje się LoL-em jeszcze krócej niż ja, może nie wiedzieć że Gierczak streamował kiedyś na Twitchu. Przeszkadzało mu jednak to, że na każdym czacie co chwila był spam znanego nam skrótu, a Twitch nic z tym nie robił. Streamerzy, a w szczególności Xayoo dokładali jeszcze do przysłowiowego pieca, wyzywając Disa na streamach dla żartu, aby pokazać że moderatorzy platformy i tak nic z tym nie zrobią. Norbert przenosząc się na YouTube myślał, że fala JD przeminie. Rzeczywiście początek był dobry, ale potem rozkręciła się drama, jakoby Gierczak miał przespać się z dziewczyną Diendrisa, czyli Aellinis (lub Swissness – dwa pseudonimy, jak kto woli). Kiedy fakt wyszedł na jaw, ogromna fala JD powróciła i trwa aż do dziś.

Mój stosunek do JD?

Je***ie Disa jest teraz memem. Moim zdaniem nawet kiedy Norbert odejdzie i całkowicie przerwie streamowanie, to internet to po prostu zapamięta na zawsze. Powstało już tyle przeróbek z tym popularnym skrótem, tyle memów, że internauci nie są w stanie tego zapomnieć. Nigdy obrażanie żadnego streamera nie było tak śmieszne dla całego społeczeństwa i tak popularne. Niektórzy ludzie nie mają żadnych problemów do osoby Gierczaka, ale i tak używają JD, bo jest to modne i śmieszne. Niech więc JD będzie z Wami!

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij