MP 40 – Historia prawdziwa

MP 40 – popularnie zwany Schmeisserem, to obok Pepeshy prawdopodobnie najbardziej znany II wojenny pistolet maszynowy. Jest przy tym jedną z najbardziej udanych konstrukcji tego typu z tamtych czasów. Wszystko to powoduje że broń ta znajduje się we wszystkich strzelankach osadzonych w trakcie drugiej wojny światowej. Postaram się dzisiaj przybliżyć wam historię tej broni.

MP 40. To chyba najlepszy wybór wśród pm-ów w II wojennych strzelankach. Niewielką szybkostrzelność wynagradza: dużą celnością, małym odrzutem i (zazwyczaj) dość dużymi obrażeniami. Dodatkowo ma 32 nabojowy magazynek, który przy jego celności, wystarczy często do zabicia paru przeciwników. Jak jednak powstał? O tym zaraz wam opowiem. Najpierw parę słów o powstaniu pm-ów.

Początki pistoletów maszynowych

Dawno, dawno temu, na frontach pierwszej wojny światowej, niezwykle wybitni ludzie z dowództwa niemieckiego zauważyli że operowanie, prawie 2 metrowym karabinem w wąskim okopie, może być lekko problematyczne. Kiedy strzelano do przeciwników będących na ziemi niczyjej (pas ziemi oddzielający wrogie okopy) nie stanowiło to problemu. Jednak kiedy przeciwnik wdarł się do okopu (lub na odwrót), zaczęło to przeszkadzać. Dodatkowo karabiny 4-taktowe miały niewielką szybkostrzelność, co też nie było ich plusem. Postanowiono temu zaradzić, tworząc nowy rodzaj broni.

Historia MP 38

W latach międzywojennych Niemiaszki kombinowały co zrobić ze swoją armią. Niemcy zaobserwowali, że na polu walki duże znaczenie mają pistolety maszynowe. Jednak traktat wersalski zabraniał im produkcji tego typu broni. Mieli oni co prawda kilkanaście tysięcy pm MP 18 – które były przestarzałe. Postanowiono więc opracować zmodyfikowaną wersje ich pistoletu maszynowego, na czas zrzucenia postanowień traktatu. Tak powstał MP 28. Jednak w Niemczech nigdy nie produkowano na masową skale tej broni. Stało się tak ze względu na spory dowództwa Wermachtu. Po zrzuceniu traktatu wersalskiego, nie mogli się zdecydować czego właściwie chcą. Konserwatyści chcieli otrzymać broń przypominającą zwykły karabin, tylko szybciej strzelający i mający inny nabój. Zwolennicy zmian woleli za to mniejszy pm ze składaną kolbą. Rozpisano więc konkurs i doszło do prób porównawczych 2 pm-ów: klasycznego MP 36III i nowatorskiego EMP 36. Zwolennicy nowych metod prowadzenia wojny – którym bardziej odpowiadał EMP 36, zdobyli przewagę w Wermachcie. Jednak testy stwierdziły jednoznacznie że MP 36III jest dużo lepszy pod względem budowy wewnętrznej. Postanowiono więc wymieszać rozwiązania z obu pm-ów. Tak powstał MP 38.

  Wkońcu coś o MP-40!

MP 38 był bardzo dobrym pistoletem maszynowym, jednak było on drogi i czasochłonny w produkcji. Postanowiono go uprościć. Nie wchodząc w szczegóły, wywalono wszystkie element broni z aluminium, i zastąpiono je stalowymi odpowiednikami. Zmieniła się także technologia produkcji reszty MP-ka. Tak powstał MP 40. Do końca wojny wyprodukowano około 1,1 miliona tych pm-ów. O tym jak dobra była to konstrukcja świadczy to, że była ona podstawą do opracowania wielu  innych pistoletów maszynowych. Poza tym, nawet wiele lat po wojnie, nadal był wykorzystywany przez różne armie świata. Do takich należy zaliczyć chociażby izraelskich spadochroniarzy, którzy korzystali z tej pukawki aż do 1956 roku.

Podsumowanie

MP 40 jest jedną z ostatnich broni tego gatunku, która była wykorzystywana w bezpośrednich starciach na polu walki. W tej roli zastąpiły ją karabinki automatyczne, takie jak choćby STG 44, czy późniejsze AK i M16/M4. Mimo to, PM ten zostawił po sobie spuściznę wpływającą na konstrukcje wszystkich późniejszych pistoletów maszynowych.

 

 

 

 

Źródła i grafiki: Wikipedia, Imgur, Skawinski.pl, ArtStation

 

 

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł, to zapraszamy do przeczytania pozostałych tekstów z naszego magazynu

O Piotr Osiński

Cześć! Jestem Piotrek, mam 15 lat i jak możecie się domyślić interesuje się grami. Moja przygoda z nimi rozpoczęła się od World of Tanks, i (a jakże) CS 1.6. Oprócz tego zajmuje się jeszcze wszelkimi dziedzinami militarnymi, co można czasem zauważyć w moich wpisach.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij