Dlaczego sprzęt dla graczy jest taki drogi?

Sprzęt dla graczy staje się w ostatnich latach coraz bardziej popularny. Dlaczego jednak musimy tyle za niego płacić?

Wielu z was zapewne posiada myszkę dedykowaną dla graczy albo słuchawki lub inny sprzęt sygnowany znaczkiem: For Gamers. Zastanawialiście się jednak kiedyś, dlaczego wszystkie te przedmioty są tak drogie?

Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. O tym dlaczego wiele sprzętów dla graczy jest przewartościowanych oraz z jakiego powodu ich ceny są tak wysokie, dowiecie się z tego tekstu.

Nie każdy sprzęt dla gracza jest drogi

Na samym początku należy jednak powiedzieć, że oczywiście nie każde peryferia dla gracza, możemy nabyć za cenę zabójczą dla naszego portfela. W historii chociażby samego esportu, bardzo często mogliśmy spotkać się z sytuacjami, gdzie myszka za 20 zł robiła furorę wśród progamerów. Ostatnio takich historii jest mało, ale raczej nie będzie to dla was zaskoczeniem, jeżeli powiem, że czasami sprzęt z niższej półki, może okazać się lepszy od najdroższego modelu popularnej marki. Wybierając więc narzędzia dla gracza, należy zwracać uwagę na: specyfikację, wygodę oraz to, czy jego cena jest adekwatna do tego, co dany produkt nam oferuje.

Płacisz za markę i modę

Najczęściej jednak przy wyborze danych słuchawek czy myszek, kierujemy się opiniami naszych kolegów, albo ogólnie panującą modą. Wpływ na to mają reklamy –  i to nie tylko te, które za takowe faktycznie uznajemy. Często jesteśmy atakowani przekazem podprogowym. No bo jak inaczej nazwać sytuację, gdy oglądacie stream z majora, a wasz ulubiony gracz (lub drużyna), korzysta z myszki marki X i mousepada marki Y. Nie zdecydujecie się zakupić takiego samego sprzętu, żeby poczuć się tak jak on? Jeżeli więcej osób pomyśli w ten sam sposób, tworzony jest pewnego rodzaju trend modowy, który przyciąga kolejnych klientów, którzy są w stanie zapłacić więcej za produkt. W normalnych warunkach – bez presji otoczenia, zapewne nigdy by go nie kupili. Jeżeli jednak o czymś się mówi, to prędzej czy później, zainteresujemy się tą rzeczą.

Płacisz za koszt produkcji i czas użytkowania

Ale z czego się bierze podstawowa cena, na którą nie wpływa zachowanie kupujących? Jednym z czynników są koszty produkcji. O ile w ostatnich latach można mówić zapewne o ich zmniejszeniu w wyniku zwiększenia skali produkcji (pojawiło się większe zapotrzebowanie na te produkty, wiec automatycznie można ich więcej wyprodukować podczas jednego cyklu produkcyjnego), to nadal problem stanowią komponenty. Dobrym przykładem może być tutaj klawiatura mechaniczna. Jej cena w dużej mierze, jest podyktowana wartością użytych switchy. Jeżeli mówimy o dobrych, markowych wersjach Cherry MX, to cena klawiatury wzrasta. Jeżeli zastosujemy tańsze zamienniki, np.: Outemu lub Kailh, to automatycznie spada koszt wytworzenia jednej sztuki – co przekłada się na niższą cenę w sklepie.

Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że sprzętu dla graczy nie będziemy używać tylko przez rok. Najczęściej: myszki, klawiatury, mousepady, wykorzystujemy przez okres od 2 do 5 lat. Oznacza to, że amortyzacja rozkłada się w dłuższym okresie, a skoro tak, to raczej mając jedną sprawną myszkę, nie kupimy następnej. Stąd właśnie tak wysokie ceny sprzętu dla graczy, który zaliczamy do tego z wyższej półki. Ma on nam służyć przez dłuży czas, więc producent musi na nim zarobić więcej, żeby pokryć wydatki w okresie, w którym nie zdecydujecie się na zakupienie od niego nowego sprzętu.

Płacisz za technologię

Żeby nie robić z producentów sprzętu dla graczy totalnych Januszy Biznesu, należy niewątpliwie wspomnieć o technologii, która jest wykorzystywana w tego rodzaju produktach. Na pewno nie można powiedzieć, że bardziej czułe sensory oraz wytrzymalsze i szybsze switche, nie są nowinkami, które dopiero niedawno zaczęły masowo podbijać rynek. Wprowadzanie nowych rozwiązań jest bardzo kosztowne. Ktoś pamięta po ile chodziły pierwsze monitory z odświeżaniem na poziomie 144Hz? Z czasem rozwiązanie staje się starsze – produkt jest łatwiejszy w produkcji, a sama nowinka przestaje budzić zainteresowanie społeczności. Efekt? Teraz 144Hz to pewnego rodzaju standard i większość nawet casualowych graczy, ma możliwość zakupienia takiego ekranu w przystępnej cenie.

Płacisz za wpływy z zewnątrz

Skrajnym przypadkiem, kiedy ceny danego sprzętu komputerowego są zależne od czynników zewnętrznych, jest boom na kryptowaluty. Wraz ze wzrostem zainteresowania taką formą inwestycji, ludzie zaczęli kupować najnowsze, a zarazem najbardziej wydajne karty graficzne, by kopać kolejne bitcoiny. W efekcie popyt na nie znacznie przewyższył podaż, a ceny GeForce’ów i Radeonów drastycznie podskoczyły do góry.

Z mniej drastycznych przykładów zewnętrznej ingerencji w ceny sprzętu dla graczy, można tutaj jeszcze podać: inflację, wzrost kosztów transportu, problemy z surowcami, kryzys ekonomiczny, czy też sytuację geopolityczną w danym kraju.

Płacisz za wygodę

Chyba mój ulubiony podpunkt z całej tej listy. Dlaczego? Ponieważ czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak sprzęt dla graczy, może wpływać na nasze codzienne życie. Nie twierdzę, że tego samego efektu nie bylibyśmy w stanie osiągnąć np. poprzez kupienie standardowych sprzętów biurowych. Wychodzę jednak z założenia, że gdyby nie pasja do gier lub esportu, bardzo często nie dowiedzielibyśmy się, że np. korzystanie z badziewnego krzesła, może prowadzić do bólu pleców (kto miał możliwość korzystać z krzesła za 100 zł i fotela np. gamingowego, ten będzie wiedział o co chodzi). Podobnie jest np. z podstawową obróbką grafiki na myszce ze słabym sensorem, która zwyczajnie staje się męczarnią.

O sprzęcie dedykowanym dla graczy, można powiedzieć wiele, ale na pewno nie da się mu zarzucić, że nie ułatwia komfortu pracy.

Płacisz za bycie w mniejszości

Na koniec zostawiłem sobie dość kontrowersyjną tezę. Wiele osób mogłoby się zacząć ze mną kłócić o to, czy gracze są w mniejszości. Stopniowo będzie się to zmieniało, jednak na razie, wiele osób nadal nie gra w gry komputerowe, a nawet jeżeli to robi, to nie potrzebuje do tego jakiegoś świetnego sprzętu. W dużej więc mierze, produkty For Gamers są kupowane przez fanboyów danych marek lub ludzi, którzy interesują się nowinkami technicznymi. Wraz ze wzrostem ogólnej liczby graczy, wzrośnie zainteresowanie sprzętem przeznaczonym dla nich. Taka reakcja ze strony potencjalnych konsumentów, powinna przełożyć się na obniżkę cen.

Płacisz za to co kupisz

Ceny poszczególnych produktów są zależne od naszych wyborów. Jeżeli znajdą się ludzie, którzy są chętni płacić duże pieniądze za sprzęt Corsaira, to zapewne nie doczekamy się jego obniżek cenowych w najbliższych miesiącach lub latach. Podobnie ma się sytuacja z innymi popularnymi markami, jak np.: Razer, Steel Series, Zowie, Logitech itd. Z drugiej strony, nowe firmy wchodzące na ten rynek, będą starały się przekonać was niższymi cenami za podobne produkty. Ostatecznie to WY – jako kupujący, decydujecie, które sprzęty – tańsze lub droższe, spełniają wasze wyśrubowane wymagania.

Fot. igcritic.com

O Marcin Rusin

Człowiek orkiestra, który jest przeciętnym: grafikiem, redaktorem, menedżerem, webmasterem. Właściciel Syclik.pl oraz bloga Ingaming. Redaktor naczelny EYEGAME.PL.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij