Co wiemy po 4 kolejkach EU LCS?

Czwarty tydzień EU LCS to prawie połowa splitu. Co możemy powiedzieć po 8 meczach? Jak wygląda układ sił w tabeli?

Mimo, że meta (a zarazem siły w lidze) nie zmieniła się znacząco od poprzedniego tygodnia, to wciąż postaram się wprowadzić niewtajemniczonych w najdziwniejszy okres w historii League of Legends i EU LCS.

G2 – upadli, zreformowani

Finał ostatniego splitu pozostawił Perkza i spółkę z gorzkim smakiem w ustach, ale zdetronizowani królowie Europy po dwóch latach panowania wrócili z hukiem. I to jakim. W chaosie, jakim był początek lata, znaleźli tę najbardziej efektywną taktykę. Po nerfach dla podstawowych statystyk oraz przedmiotów dla ADC, Hjarnan ze średniego gracza na swojej pozycji, stał się jednym z najlepszych botlanerów w lidze. W pierwszych trzech tygodniach gra jego popisowym Heimerdingerem pozwoliła na szybkie zdobycie wieży, na dolnej stronie mapy. Gdy został on zbanowany, Szwed nie stracił swojego wpływu na grę, ale całkowicie zmienił swoją rolę. Stał się bowiem supportem. Jednym z trzech.

Taktyka gold funneling, z pewnością znana fanom Doty 2, w końcu weszła na Summoners Rift. Polega ona na tym, że jeden hypercarry (Kai’sa, Lucian, Master Yi, pilotowany przez Perkza w wersji G2) nie tylko zdobywa farmę na midzie, ale ma smite’a, dzięki czemu jest w stanie szybko czyścić dżunglę. Freezowanie minionów/zdobywanie campów umożliwia mu dżungler support (Braum, Kench, Nunu, Taric, czasem grana jest nawet para Xayah – Rakan). W taki sposób graczom G2 i nowemu najlepszemu Braumowi na świecie – którym jest Jankos, udało się pozostać niepokonanymi przez pierwsze trzy tygodnie. Ta strategia ma też oczywiście swoje wady. Brak leśnika powoduje częste invade’y, jak i małą odporność na ganki na topie i bocie.

Fnatic – ukoronowani na nowo

Drugim z trzech obecnych w tej mecie stylów posługuje się Fnatic. Jest to prawdopodobnie styl najmniej efektywny. Po półfinałach MSI, mistrzowie Europy powrócili do studia w Berlinie, nie umiejąc dostosować się do formującej się mety. Caps przyjął rolę Perkza, lecz ta taktyka nie sprawdzała się, głównie przez umiejscowienie Rekklesa na Jannie i Karmie, na których jego gra pozostawiała wiele do życzenia. Dylan Falco i Youngbuck postawili na drastyczne zmiany. Rekkles siedzi na ławce od około 3 tygodni, a pustkę na dolnej linii wypełnił rezerwowy bohater zeszłego splitu – Bwipo.

Ta decyzja ma dosyć logiczne uzasadnienie. Po wcześniej wspomnianym nerfie ADC, Rekkles, którego nie można było wybanować w wiosennych playoffach, został bez championa. Dlatego zamiast uczyć starego psa nowych postaci, Fnatic uznało, że skoro ADC zostali zastąpieni przez bruiserów i magów, a zupełnie przypadkiem mają od nich specjalistę na ławce, to czemu by go nie wypróbować. Teraz do chwili samego wejścia na Rift, nie wiadomo kto jest partnerem Hylissanga, a kto siedzi na tej samotnej wysepce zwanej Topem. Tak jak wcześniej wspomniałem, taktyka ta nie przyniosła Fnatic tak wielkiego sukcesu jak innym królom. Zostali oni rozgromieni przez G2 w rewanżu za finał. Dla fanów Fnatic (takich jak ja) mam jednak dobrą wiadomość. Patch 8.14, grany od szóstego tygodnia, znacznie znerfi teleport, a ADC dostaną buffy. Doskonale wiemy co to może oznaczać. Czy Rekkles i jego popularna Tristana wrócą na Summoners Rift? O tym przekonamy się już niebawem.

Misfits – bez korony, jeszcze

Po wiośnie, która wydawałoby się, że przyniosła zmiany, zostajemy z tymi samymi trzema drużynami, które są faworytami na wycieczkę do Korei pod koniec sezonu. Dla Misfits ta wiosna w EU LCS była tragiczna. Potrafili pokonać drużyny wyżej nad nimi, lecz nie potrafili nic zdziałać przeciwko zespołom pokroju UOL lub H2K. Wielu zastanawiało się co by było gdyby pokonali te słabsze składy? Ten split przyniósł na te pytanie odpowiedź. Misfits jest jedyną niepokonaną drużyną w najlepszych czterech regionach (po Worldsach możemy się spodziewać wymiany NA na LMS ale to temat na inny wpis) i co ważniejsze, zrobiła to w niekonwencjonalnym stylu. Adaptacją graczy MSF do mety, było robienie tego co w poprzednich splitach, tylko szybciej i lepiej. ŚREDNIO po 15 minutach prowadzą o 4 tysiące złota. Do piątkowego spotkania z Vitality zawsze zdobywali pierwszą krew.

Ten sukces nie jest spowodowany przez jednego gracza, ale całą drużynę. Alphari w mecie bruiserów potrafi utrzymać linie na tankach, głównie Dr. Mundo. Role carry #2/3 przejął Maxlore. Dżungler który grał tankami tylko dwa razy, a najczęściej wybierał Taliyah i Camille. Sencux poprawił swoją grę, co było potrzebne, bo w ostatnim splicie był jedną z osób, które były celami do atakowania. Jest to drugi bruiser w tej drużynie, grający takimi championami jak: Yasuo, Aurelion Sol, Swain czy Galio. Jak można wywnioskować z powyższej listy, jest bardziej na tzw. utility carry, z dużą ilością Crowd Control.

Botlane Misfits sprawia, że Fnatic wygląda głupio ze swoimi decyzjami. Mikyx gra playmakerami jak Morgana i Pyke, a Hans Sama gra… AD Carry? W poprzednim splicie po przegranym zakładzie na podcaście EUphoria, Deficio wysłał tweeta, który głosił, że w EU LCS Rekkles to jedyny AD Carry, a reszta to Marksmani. Dzisiaj to Hans jest jedynym AD Carry w EU LCS w pełnym tego słowa znaczeniu.

Mój Power Ranking

Tier 1: Misfits – Królowie.

Po długim paragrafie w którym nawijałem o trzech królach, w tym wyrzucę tę koncepcje za okno, bo król jest tylko jeden. Pokonał swoich największych rywali oraz Boga Giliusa w ostatnim tygodniu i teraz jestem pewien, że ten zespół jest najlepszy w lidze. Po meczach przeciwko ROCCAT i (o tydzień za wcześnie) Fnatic w następnym tygodniu, będę gotowy wierzyć w 18-0.

Tier 2. G2 – Czarna Niedziela.

Możliwe, że po prostu nie są przyzwyczajeni do grania w niedziele, ale ostatni dzień Rift Rivals G2 był… inny. Hjarnandinger i Wadid zdobyli dzień wcześniej tytuł Best in the West, ale pomimo tego, Echo Fox (którzy po turnieju zmienili skład i trenera) zdołało pokonać najlepszą drużyne EU na RR. Ta niedziela chyba coś zmieniła. Możliwe że Odoamne wyssał z nich skilla. Z Vitality i Roccat przed nimi, nie będzie łatwiej niż z Giants z którymi niedawno przegrali.

Tier 3. Fnatic, Splyce, Vitality, Schalke, Roccat – Playoffowy peleton.

To drużyny które walczą o miejsce w playoffach i może się to wydawać dziwne, ale jedna z nich go nie wywalczy (jeżeli G2 nie wygra do końca splitu meczu, to miejsca dla wszystkich). Fnatic to królowie, którzy najbardziej upadli. Tak jak wspomniałem wcześniej, jeśli poczekają tydzień, to jeden problem może się rozwiązać, ale na razie powinni się skupić na 2-0, albo bliskim 1-1 z Misfits w tym tygodniu.

Splyce wyglądało o niebo lepiej w zeszłej kolejce, niż przed Rift Rivals i naprawdę nie wykluczam sytuacji, w której Odoamne i Xerxe wyssali skilla z Fnatic i G2. Bardzo możliwe, że Splyce dostało zastrzyk formy po tym, jak Xerxe dowiedział się, że gankowanie topa jest legalne. Z Giants i Vitality na horyzoncie zdobycie dwóch wygranych będzie kluczowe. Przed Vitality bardzo trudny tydzień z G2 i Splyce, ale Gilius i spółka mają szanse – nie aż tak chudą, na 2-0.

Schalke to drużyna która była jednym z dwóch najbardziej rozczarowujących składów wiosny, ale pod skrzydłami Amazinga w czwartej kolejce w końcu wyglądali dobrze. Mają bardzo łatwy piąty tydzień z meczami przeciw UOL i H2k. Prawie obniżyłem Roccat o tier ze względu na to, że grają w tym tygodniu z G2 i Misfits. Memento będzie musiał czynić cuda żeby ta drużyna wygrała chociaż jeden mecz.

Tier 4: UOL i Giants

Przynajmniej nie H2k. Tak wiem, jednorożce nie wyglądają najgorzej, a Giants właśnie pokonało G2. Nie widzę jednak więcej szans na sukces dla obydwu tych drużyn. Pierwszym krokiem Unicorns of Love powinno być wprowadzenie Samuxa z powrotem do składu po tygodniowej nieobecności. Giants tak jak wspomniałem, wcześniej pokonało G2 w Upsecie większym od botlanera Schalke i mają przed sobą mecz z H2K, więc powinni w tym tygodniu wygrać co najmniej jedno spotkanie.

Tier H2K – Shit Deja Vu.

Och H2K. Byliśmy tutaj wiosną. Też tak śmierdziało. Shook nie działa. Selfie nie działa. NIE WIEM CO DZIAŁA. Może cuda zadziałają po raz drugi i interwencja boska sprawi, że H2K nie skończy tego splitu EU LCS na ostatnim miejscu.

Szybkie strzały (tak to suchar o Quickshocie)

Schalke 04 > H2K
Misfits >ROCCAT
Splyce > Giants
Fnatic > Unicorns of Love
Vitality > G2 Esports
Vitality > Splyce
H2K > Giants
Schalke 04 > Unicorns of Love
G2 Esports > Roccat
Misfits > Fnatic

Wszystkie mecze tego tygodnia EU LCS zostaną rozegrane jak zawsze w piątek o 18:00 i sobotę o 17:00.

O Bartosz Tramś

Artysta, filantrop, koneser esportu. ResidentSilver i posiadacz czwórki z polskiego.

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij